Siła Kopyt Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Stare Pastwisko
Autor Wiadomość
Chara Suorun
Zmora



Wiek: 8 lat
Rasa: Koń islandzki
Partner/ka: Brak
Rodzina: Saila Nulda-siostra
Znaki szczególne: Lapisowe oczy
Ciąża: Nie dotyczy
Płeć: Ogier
Ekwipunek: Talizman BT, Noche, Topaz, Runa lecząca, Ejderha Kanatlari
Bóstwo: Tranquillo
Patron: Wilk Mrozu
Maść: Palomino
Stan zdrowia: Fizycznie zdrowy, psychicznie nie do końca
Moc: Władza nad wiatrem
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 76
Wysłany: 2012-07-02, 08:52   Stare Pastwisko
   Multikonta: Tayfun
   Miano: Najciekawsza postać { styczeń 2012r. }




Tuż za cmentarzyskiem widać resztki działalności ludzkiej ręki. Stary, zniszczony płoty wybija się smutno pośród grzyw wysokiej trawy. Większość ogromnego pastwiska wiele lat temu las przygarnął pod swoje korony. Srebrzysto zielone gałązki młodych świerków zachłannie próbowały łapać promyki słońca, które strzeliste jodły niechętnie przepuszczały. Chłodny, letni wiatr głaskał kępy traw, targał grzywy i śpiewał wraz z liśćmi melodyjną kołysankę. Pieśń niosła swe echo daleko, nucąc do snu umarłym duszom. Jasne słońce zlewało błękit nieba ciepłą morelą, łaskotało czubki drzew miodowym, słodkim blaskiem poranka. Złota mgła ginęła wśród gęstej zieleni. Szlachetny pył zdobił grzywę wędrowca, który zapuścił się w te strony. Wyblakłe szafranowe włosie zbierało rosę z wysokich krzewów. Kolorowe ozdoby pobrzękiwały tajemniczo niszcząc ciężką jak ołów ciszę. Niebieskie ślepia z obojętnością godną trupa spoglądały na otoczenie, jakby zupełnie nie zauważając niezwykłego piękna tego miejsca. Koń pozwolił sobie odpocząć na trawiastym łożu kołysany martwą melodią bez słów. Pozwolił, by powieki opadły zatapiając świat w mroku, gasząc czas i rzeczywistość. Zmęczony umysł czekał, aż zatopi się w błogim śnie, który nie chciał nadejść od tak dawna. Dlaczego nie chcesz przyjść kiedy cię oczekują senne marzenie? Dlaczego nie pozwolisz odciąć się od świata na jeszcze jeden moment? Ale on nie nadchodził. Jakby błąkał się w pobliżu, lecz nie mógł trafić do celu.
_________________
• He will go down he will drow drown deeper down
The mills grind slow in a riverbed gohst town •


    Never met a kinder heart than yours
    Let it bleed
~ Come, I'll show you the end
You're damned, 'cause no-one can defy me
Just watch these madded creatures
Like you, they all once reached out
A war to win
But I'm gonna burn this vision down
  Obrazki: Gigja Einars
     
Inconnue
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-05, 09:28   

Inconnue przybył do tej Krainy jako kilkutygodniowe źrebię, bez szans na przeżycie. Lecz właśnie dziś kończy on dwa lata. Dwa lata ciężkiego życia, w którym każdy dzień był walką o przetrwanie.
Na szczęście teraz większe zagrożenia życia już mu nie grożą. Jest rosłym, bardzo urodziwym ogierem, wychowanym od początku na wolności, gdzie życie dało mu nie jeden orzech do zgryzienia.
Krążąc tak po równinach Krainy dotarł w miejsce, w którym jeszcze nie dane mu było być.
Warto dodać, piękne miejsce.
Poranek budził dzień, a delikatne promienie słońca padały na pastwisko. Lekki wiaterek ożywiał grzywę.
Inconnue urywając szybkim ruchem kępę trawy podskoczył radośnie brykając i galopując przed siebie. Powoli przeszedł do kłusa, stępa, zatrzymując się.
Będąc uważnym schylił głowę do trawy powoli ją przeżuwając w końcu nigdzie mu się nie śpieszyło. Jego uszy pozostawały nadal postawione na ewentualnego intruza.

//fuu...//
 
     
Chara Suorun
Zmora



Wiek: 8 lat
Rasa: Koń islandzki
Partner/ka: Brak
Rodzina: Saila Nulda-siostra
Znaki szczególne: Lapisowe oczy
Ciąża: Nie dotyczy
Płeć: Ogier
Ekwipunek: Talizman BT, Noche, Topaz, Runa lecząca, Ejderha Kanatlari
Bóstwo: Tranquillo
Patron: Wilk Mrozu
Maść: Palomino
Stan zdrowia: Fizycznie zdrowy, psychicznie nie do końca
Moc: Władza nad wiatrem
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 76
Wysłany: 2012-07-07, 08:54   
   Multikonta: Tayfun
   Miano: Najciekawsza postać { styczeń 2012r. }


Do odpoczynku wybrał miejsce pod jednym z niewielu liściastych drzew w tym miejscu. Przyjemny, chłodny cień pozwalał schronić się przed słońcem, które z upływem czasu stawało się coraz mocniejsze. Z pod na wpół przymkniętych powiek, spoglądał na ciemnozielone źdźbła kołyszące się w monotonnym tańcu tuż przed jego pyskiem. Łaskotały i nieprzyjemnie dźgały go w miękkie chrapy, więc co chwila rozdmuchiwał je, jednak nie wiele to dało. Włochate ucho wyłapało z powietrza dźwięk zupełnie łamiący monotonię obecnej chwili. Nie głośny, ani nagły, lecz taki... inny. Nie pasował tu. Z ociąganiem wyciągnął ciężki łeb nieco wyżej, by móc ujrzeć coś więcej niż trawy i zarośla. W oddali zauważył cień, prawdopodobnie cień konia, a przynajmniej tak mniemał. Ani trochę nie chciało mu się ruszyć ociężałego cielska by zbadać cóż to za osobnik. Czekał więc, może podejdzie, a może oddali się zostawiając go sam na sam z ciszą. Czując, że drętwieje mu noga dźwignął się nieco i przeciągnął, aby później znów powrócić do poprzedniej pozycji.
_________________
• He will go down he will drow drown deeper down
The mills grind slow in a riverbed gohst town •


    Never met a kinder heart than yours
    Let it bleed
~ Come, I'll show you the end
You're damned, 'cause no-one can defy me
Just watch these madded creatures
Like you, they all once reached out
A war to win
But I'm gonna burn this vision down
  Obrazki: Gigja Einars
     
L'Amour 
Samotnik
Paskuda



Wiek: Sześć lat
Rasa: Koń Fryzyjski
Partner/ka: Ten kto pokocha, będzie żałował
Rodzina: Brat - Nevers
Znaki szczególne: Szafirowe ślepia
Ciąża: Nie
Ruja: 6-13
Płeć: Klacz
Ekwipunek: Tanzanit
Bóstwo: Nie wyznaje
Maść: Kara
Stan zdrowia: Zdrowa
Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 65
Wysłany: 2012-11-17, 21:35   
   Multikonta: Sad Shade, Dakova


Ciemny kształt zamajaczył na horyzoncie - L'Amour wkraczała właśnie w obręby pastwisk. Kroczyła powoli po uginającym się dywanie różnokolorowych liści. Jesień, ach piękna jesień. Chyba najbardziej odpowiadająca klaczy pora roku. Delikatny wiatr muskał z czułością jej ciało. Rozszarpywał kruczoczarną grzywę, która wdzięcznie falowała z każdym podmuchem. Uniosła wyżej łeb, gdy spostrzegła czyjąś sylwetkę pośród bujnych zarośli. Właśnie zastanawiała się czy podchodzić czy zostawić tegoż osobnika w błogiej samotności. Promienie słońca ogrzewały przyjemnie jej grzbiet, na co prężyła się jeszcze bardziej z rozkoszą. Zbliżała się pomalutku roztańczonym(rozkołysanym) krokiem w kierunku jakiejś zapewne nieznajomej postaci. Wbiła wzrok w miękkie podłoże, stąpając lekko niczym baletnica. Po chwili rozejrzała się i ziewnęła ze znużenia, zdając sobie właśnie sprawę, że chyba niedługo nadejdzie jesienna depresja, która trwale pozostawia ślady w psychice klaczy. Cóż, niektóre sprawy są naprawdę nieuniknione. Zastrzygła uszami, które następnie postawiła na sztorc, wysłuchując w skupieniu odgłosów natury. Miała ochotę znaleźć się w zupełnie innym świecie - lepszym - pozbawionym trosk i obowiązków.

*Wybacz za ten bełkot, ale jest wieczór...*
_________________
Zastrzeżone: o x x x x x x
 
     
Chara Suorun
Zmora



Wiek: 8 lat
Rasa: Koń islandzki
Partner/ka: Brak
Rodzina: Saila Nulda-siostra
Znaki szczególne: Lapisowe oczy
Ciąża: Nie dotyczy
Płeć: Ogier
Ekwipunek: Talizman BT, Noche, Topaz, Runa lecząca, Ejderha Kanatlari
Bóstwo: Tranquillo
Patron: Wilk Mrozu
Maść: Palomino
Stan zdrowia: Fizycznie zdrowy, psychicznie nie do końca
Moc: Władza nad wiatrem
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 76
Wysłany: 2012-11-21, 15:37   
   Multikonta: Tayfun
   Miano: Najciekawsza postać { styczeń 2012r. }


Nie spostrzegł nawet kiedy jego umysł oderwał się od rzeczywistości jak motyl, który oderwał się pięknego kwiatu, by później wpaść w sidła pajęczej sieci. Teraz lepkie nici powoli owijały delikatne skrzydełka jawy, a jad sprawiał, że umierała... bardzo powoli. Lapisowe ślepia uwięzionego, kolorowego owada spoglądały na rzeczywistość zza grubej warstwy morderczej nici. Obojętny mu był wiatr tańczący na wystających żebrach, szarpiący długą, jasną grzywą niby płachtą, w ponurym akompaniamencie wplecionych w nią piórek i koralików. Obojętny mu był również szelest jesiennych liści poruszanych końskimi kopytami. Obojętny był mu cały świat, bowiem zamknięty we własnym świecie nie zawsze potrafił z niego powrócić. Ciemny kształt majaczył za mgłą. Ona? Czyżby widział coś co dawno przeminęło? Jak zeszłoroczny śnieg, jak słońce ciepło wczorajszego dnia? Nic nie było wstanie odpowiedzieć na to pytanie, ani dotrzeć do ogiera. Teraz właśnie ostatnie kropelki jadu zabijały motyla, zabierając go w ciemną gardziel śmierci.
_________________
• He will go down he will drow drown deeper down
The mills grind slow in a riverbed gohst town •


    Never met a kinder heart than yours
    Let it bleed
~ Come, I'll show you the end
You're damned, 'cause no-one can defy me
Just watch these madded creatures
Like you, they all once reached out
A war to win
But I'm gonna burn this vision down
  Obrazki: Gigja Einars
     
L'Amour 
Samotnik
Paskuda



Wiek: Sześć lat
Rasa: Koń Fryzyjski
Partner/ka: Ten kto pokocha, będzie żałował
Rodzina: Brat - Nevers
Znaki szczególne: Szafirowe ślepia
Ciąża: Nie
Ruja: 6-13
Płeć: Klacz
Ekwipunek: Tanzanit
Bóstwo: Nie wyznaje
Maść: Kara
Stan zdrowia: Zdrowa
Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 65
Wysłany: 2012-12-25, 16:48   
   Multikonta: Sad Shade, Dakova


Drobne płatki śniegu spadały ociężale z nieba, kołysząc się na boki. Powoli grzbiet L'Amour z kruczoczarnego pokrywał się warstwą śnieżnobiałego puchu, jednocześnie zmieniając jej maść. Zamrugała wdzięcznie swoimi obecnie białymi długimi rzęsami. Po chwili zaczęła wolno kłusowac. Śnieg uginał się miękko pod jej wcale nie takim dużym ciężarem. Chód był pełen gracji i subtelności. Wyglądała jakby gładko sunęła, a może wręcz nie dotykała kopytami powierzchni, lecz unosiła się nad nią zgrabnie. Zwolniła i zatrzymała się niedaleko pewnego drzewa. Zniżyła łeb i ledwo co dotknęła chrapami biały puch. Otrzepała się i rozejrzała wokół. To ta pora, w której nic się nie dzieje. Życie gdzieś głęboko zanikło w całej krainie. Pustka. Wszyscy się pochowali, nie ma żadnych ciekawych wieści. Kompletna pustka. Toż to nie do wiary...
_________________
Zastrzeżone: o x x x x x x
 
     
Chara Suorun
Zmora



Wiek: 8 lat
Rasa: Koń islandzki
Partner/ka: Brak
Rodzina: Saila Nulda-siostra
Znaki szczególne: Lapisowe oczy
Ciąża: Nie dotyczy
Płeć: Ogier
Ekwipunek: Talizman BT, Noche, Topaz, Runa lecząca, Ejderha Kanatlari
Bóstwo: Tranquillo
Patron: Wilk Mrozu
Maść: Palomino
Stan zdrowia: Fizycznie zdrowy, psychicznie nie do końca
Moc: Władza nad wiatrem
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 76
Wysłany: 2013-03-27, 07:47   
   Multikonta: Tayfun
   Miano: Najciekawsza postać { styczeń 2012r. }


Pogoda się nie zmieniała. Choć w powietrzu wyraźnie czuć było świeżą ciepłą nutkę, jakby autor zupełnie omyłkowo uzupełnił nią niewłaściwą pieśń. Czyżby zwiastun nadchodzącej wiosny? A może ona już tu jest? Nie potrafił tego określić, bowiem wiedział jedynie, że wiosna to długi moment w roku kiedy wzgórza pokrywają się zielenią trawy i kwiatami. Cóż teraz się stało? Przecież źdźbła pod kopytami nadal zmrożone, a nieliczne płatki śniegu nadal padają na końskie łby. Więc chyba nadal mamy zimę.
Cały czas towarzyszyło mu uczucie przenikliwego chłodu. Nie był pewien czy to stanie w tym zimnie było tego powodem, czy jednak to wewnętrzne lęki trawiły go od środka. Obraz, który pokazywały mu jego własne ślepia zamazywał się i wyostrzał co chwilę, zmieniał się, przeistaczał rzeczywistość w karykaturalny koszmar. Starał się skupić na postaci przed nim, nie chciał oddawać się złudzeniom. Spojrzał nań lapisowymi oczyma, a wzrok konia był matowy i nieprzytomny.
~K-kim je-e-st-teś?~ Zdołał wydukać, jąkając się i siląc przy tym niemożliwie. Może kontakt z kimś, rozmowa ściągnie go na ziemię. Miał taką nadzieję, a nadziei towarzyszył strach. Strach, że żadnej postaci wcale tam nie ma.
_________________
• He will go down he will drow drown deeper down
The mills grind slow in a riverbed gohst town •


    Never met a kinder heart than yours
    Let it bleed
~ Come, I'll show you the end
You're damned, 'cause no-one can defy me
Just watch these madded creatures
Like you, they all once reached out
A war to win
But I'm gonna burn this vision down
  Obrazki: Gigja Einars
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

__________________________________
Lista for na topie
Chcesz się wymienić? Zrób to tutaj!
Wymiana bannerami:
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 8