Siła Kopyt Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Wąwóz Śmierci
Autor Wiadomość
Fatum 
Samotnik



Wiek: pięć lat
Rasa: arabska
Partner/ka: -
Rodzina: -
Znaki szczególne: jasna końcówka ogona
Ruja: 3-10
Płeć: Klacz
Bóstwo: Nocte
Wiek: 24
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 470
Wysłany: 2010-12-29, 20:39   Wąwóz Śmierci
   Multikonta: Vengeance
   Inne: Administrator


To jest głęboki wąwóz, na którego dnie można znaleźć szkielety ludzi i zwierząt. Trzeba tu bardzo uważać, gdyż roi się tu od wężów i skorpionów. Nie dużo koni zachodzi w to miejsce. Tylko ci odważni oraz szukający przygód, nie koniecznie kończących się Happy Endem. Lubiane miejsce schadzek koni z Krwawych Kopyt.
_________________



    ' K a r t a P o s t a c i '

    S p a d n ę tak już piętnasty raz.
    Głową w dół, oczami na t w a r z,
    spadnę t a m , gdzie stałeś.
    Gdzie ostatni raz C i ę widziałam...




Konto Administracyjne
  Obrazki: av: Ekaterina Druz (?)
     
Grover
Krew



Wiek: 6 lat.
Rasa: Mieszana.
Partner/ka: -
Rodzina: Brak.
Znaki szczególne: Silnie kropkowana sierść na pysku i szyi.
Płeć: Ogier
Bóstwo: Damnare
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-26, 22:13   
   Multikonta: Romance.


Szedł niemal po samej krawędzi wąwozu. Po co? Bo mu się nudziło. Uważnie stawiał nogę za nogą, kopyto za kopytem. Spoglądał przy tym w dół ciemnymi, jak zwykle dziwnie świecącymi oczami. Jak świeciły? Chyba w sposób... Szaleńczy. Tak, to dobre określenie. Szkoda, że owe szaleństwo widać u niego jedynie, gdy jest gdzieś samotnie, pewnie uratowałoby to całkiem sporo istnień. Ale kogóż obchodzą jakieś nieznane, żyjące niegdyś hen daleko stąd stworzenia? Nikogo. No, a przynajmniej nikogo z tej krainy. Bo kto przejmuje się takimi rzeczami, długo w tym świecie nie wytrzymuje.
_________________

~ * * * * * * * * * * * * * * * * * ~
» Imię: Grover.
» Wiek: Sześć zim.
» Stado: Krwawych Kopyt.
» Wrogowie: Mam wyliczać?
» Przyjaciele: O to trochę ciężko...


    • ° •
    Fear the v o i c e in the d a r k
    Be a w a r e now
    Believe in dark w i n g s and dark w o r d s
    T h e shadow r e t u r n s
    Fear the v o i c e in the dark
    Be a w a r e now
    B l a c k shadows they h i d e and they wait
    But t h e y soon w i l l return
    • ° •


Karta Postaci.
  Obrazki: Larissa Allen.
     
Fanchette
Szept



Wiek: 2 lata
Ruja: 1-6
Płeć: Klacz
Bóstwo: Tranquillo
Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 24
Wysłany: 2011-03-26, 23:01   
   Multikonta: Muscat!


Gdyby Fan była świadoma tego, gdzie podąża, napewno nie wybrała by tego właśnie miejsca. Nie poczuwała się, jakby rzeczywiście szła teraz piekielnym wąwozem, którym rządził się sam Czart i do spółki z Tanatosem zacierał łapska przeciwko Fanchette.
Nie wiedziała ona tego do momentu, gdy pod lewym kopytem usłyszała parszywy i głośny trzask, który zdawał się roznieść po całym wąwozie i odbił się z łoskotem od jego ścian. Nie było wątpliwości, że koń którego dostrzegła nie tak daleko przed sobą, mógł go usłyszeć. Fan jednak go zignorowała i powoli skierowała głowę w stronę podłoża, by poznać kruchego zdrajcę. Jeśli to było możliwe, rozwarła oczy jeszcze szerzej, bo oto przed nimi ukazała się rzeczywistość.
Skruszona, stara kość pod jej kopytem, była zapewne jednym z żeber całego szkieletu, nad którym właśnie stała Fan. Pierwszy raz obwiodła wzrokiem podłoże tego miejsca i ze sparaliżowanym dechem w piersiach patrzyła na istne cmentarzysko.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Fanchette 2011-03-26, 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grover
Krew



Wiek: 6 lat.
Rasa: Mieszana.
Partner/ka: -
Rodzina: Brak.
Znaki szczególne: Silnie kropkowana sierść na pysku i szyi.
Płeć: Ogier
Bóstwo: Damnare
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-26, 23:11   
   Multikonta: Romance.


Obejrzał się za siebie, nie tracąc przy tym o dziwo równowagi. Jego oczom ukazała się srokata klacz o bardzo jasnych, błękitnych oczach. Odszedł od krawędzi niespiesznie. Jak zwykle chciał znaleźć sobie nową ofiarę, chociaż się tego nie spodziewał, ale przecież to w tym tkwi cała zabawa, prawda? Przywołał przyjazny wyraz pyska, by zbytnio nie odstraszyć od siebie nowo przybyłej. Tupiąc o ziemię kopytami obdarzonymi różnymi przebarwieniami, podszedł do Fan, przy okazji mierząc Ją uważnym wzrokiem. Ustał przed klaczą, by po chwili ciszy się odezwać, oczywiście jak najuprzejmiejszym głosem.
- Chyba normalnie nie gustujesz w takich miejscach.

//Jakie masło maślane... -'//
_________________

~ * * * * * * * * * * * * * * * * * ~
» Imię: Grover.
» Wiek: Sześć zim.
» Stado: Krwawych Kopyt.
» Wrogowie: Mam wyliczać?
» Przyjaciele: O to trochę ciężko...


    • ° •
    Fear the v o i c e in the d a r k
    Be a w a r e now
    Believe in dark w i n g s and dark w o r d s
    T h e shadow r e t u r n s
    Fear the v o i c e in the dark
    Be a w a r e now
    B l a c k shadows they h i d e and they wait
    But t h e y soon w i l l return
    • ° •


Karta Postaci.
  Obrazki: Larissa Allen.
     
Fanchette
Szept



Wiek: 2 lata
Ruja: 1-6
Płeć: Klacz
Bóstwo: Tranquillo
Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 24
Wysłany: 2011-03-26, 23:46   
   Multikonta: Muscat!


Czyiś głos wyrwał ją z toku obserwacji, a płuca rozluźniły się, spięte wcześniej widokiem tego miejsca i kontynuowały teraz wymianę gazów. Uniosła głowę i skierowała wzrok na taranta, którego widziała wcześniej z daleka, a który stał teraz tuż przed nią. Przełknęła cicho ślinę zgromadzoną w przełyku, a jej wzrok był wyraźnie zdezorientowany, gdyż pomimo łagodnego wyglądu ogiera czuła, że coś się pod tą powłoką kryje i to wcale nie jest nic dobrego.
- Nie... - odparła krótko gardłowym głosem i raz jeszcze rozejrzała się lekko spłoszonym wzrokiem po okolicy. Właściwe nie widziała, w czym gustuje, jednak to miejsce już wcale jej nie intrygowało, a wstrętne, stare i przerażające kości piętrzące się na całym dnie wąwozu przyprawiały ją o okropne myśli. Nie mogła teraz uciec do swojego świata - musiała znieść rzeczywistość z opanowaniem i pewnością siebie. Znów skierowała wzrok na ogiera, tym razem bardziej odważnie.
- Kimże jesteś? - wcelowała w niego pytaniem, które zwykła zdawać nowo poznanym istotom.
_________________
 
     
Grover
Krew



Wiek: 6 lat.
Rasa: Mieszana.
Partner/ka: -
Rodzina: Brak.
Znaki szczególne: Silnie kropkowana sierść na pysku i szyi.
Płeć: Ogier
Bóstwo: Damnare
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-27, 00:05   
   Multikonta: Romance.


- Z wielu różnych imion najczęściej używanym jest Grover, także i w ten sposób się przedstawiam. A z kim ja mam przyjemność? - zapytał jak zwykle przesiąkniętym uprzejmością głosem, w którym jednak nie było słychać ni krzty sztuczności. Zabawne, jak potrafił wczuć się swą rolę. Patrzył w oczy klaczy uważnie, jakby przenikał dogłębnie Jej dusze. Swoją drogą miała bardzo ciekawy kolor oczu - błękitne i tak jasne, że niemalże białe. I te czarne obwódki utworzone z futra... Nie mówiąc już o tym, że nie było mu tak łatwo ich rozpracować.
_________________

~ * * * * * * * * * * * * * * * * * ~
» Imię: Grover.
» Wiek: Sześć zim.
» Stado: Krwawych Kopyt.
» Wrogowie: Mam wyliczać?
» Przyjaciele: O to trochę ciężko...


    • ° •
    Fear the v o i c e in the d a r k
    Be a w a r e now
    Believe in dark w i n g s and dark w o r d s
    T h e shadow r e t u r n s
    Fear the v o i c e in the dark
    Be a w a r e now
    B l a c k shadows they h i d e and they wait
    But t h e y soon w i l l return
    • ° •


Karta Postaci.
  Obrazki: Larissa Allen.
     
Fanchette
Szept



Wiek: 2 lata
Ruja: 1-6
Płeć: Klacz
Bóstwo: Tranquillo
Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 24
Wysłany: 2011-03-27, 16:26   
   Multikonta: Muscat!


Gdyby jej wzrok potrafił wyrażać jakieś głębsze emocje, napewno ukazałaby się w nich teraz spętana iskierka paniki. Grover był bardzo uprzejmy i bił od niego spokój, co napewno nieco łagodziło straszne myśli Fan, jednak jego zachowanie zupełnie nie pasowało jej do tego miejsca. Czy tak miłe konie przechadzają się po tak niemiłych terenach dla przyjemności i zabicia nadmiernej ilości wolnego czasu? Fanchette sama nie potrafiłaby odpowiedzieć sobie na takie pytanie, gdyż nie miała bladego pojęcia o psychice i zachowaniu innych koni, jednak w swojej głowie usłyszała jakby cichy dzwoneczek ostrzegający przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Coś jej tu nie grało, nie wiedziała jeszcze jednak do końca co.
Wtem powróciła świadomość i przypomniała sobie, że koń zdawał jej pytanie i wydukała pospiesznie:
- Ja... jestem Fanchette. Miło mi Ciebie poznać... - "...tak mi się wydaje." dodała w myślach obserwując taranta oczami, które zdawały się zawsze emanować jakimś upiornym wyrazem.
_________________
 
     
Grover
Krew



Wiek: 6 lat.
Rasa: Mieszana.
Partner/ka: -
Rodzina: Brak.
Znaki szczególne: Silnie kropkowana sierść na pysku i szyi.
Płeć: Ogier
Bóstwo: Damnare
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-27, 19:27   
   Multikonta: Romance.


- Hm, tak, nawzajem - odparł z jak zwykle uprzejmym uśmiechem. Czasami ta gra tego, kim się nie jest była dosyć irytująca, ale jednak nadal go bawiła. Potem tylko bolały go mięśnie "twarzy" od zbyt pogodnego wyrazu. Przestąpił z nogi na nogę, nadal uważnie przyglądając się klaczy. Wydawała się mu postacią dosyć ciekawą, więc czemu nie nawiązać jakiegoś bliższego kontaktu? Była chyba również niespokojna. A przynajmniej tak mu się wydawało. Zmrużył nieco oczy. W każdym bądź razie miało to swoje podstawy. Jak na razie nie miał co prawda żadnych nieprzyjemnych planów w stosunku do siwej, jednak z jego zmiennymi nastrojami i chyba nieco szalonym umysłem trzeba było bardzo uważać. Z osobami takimi jak Grover nic nie jest do końca pewne.
_________________

~ * * * * * * * * * * * * * * * * * ~
» Imię: Grover.
» Wiek: Sześć zim.
» Stado: Krwawych Kopyt.
» Wrogowie: Mam wyliczać?
» Przyjaciele: O to trochę ciężko...


    • ° •
    Fear the v o i c e in the d a r k
    Be a w a r e now
    Believe in dark w i n g s and dark w o r d s
    T h e shadow r e t u r n s
    Fear the v o i c e in the dark
    Be a w a r e now
    B l a c k shadows they h i d e and they wait
    But t h e y soon w i l l return
    • ° •


Karta Postaci.
  Obrazki: Larissa Allen.
     
Fanchette
Szept



Wiek: 2 lata
Ruja: 1-6
Płeć: Klacz
Bóstwo: Tranquillo
Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 24
Wysłany: 2011-03-29, 21:01   
   Multikonta: Muscat!


Gdy nastała chwila ciszy, utkwiła skupione spojrzenie swych bladych, kozich oczu w ciemnych ślepiach Grovera. Urok osobisty tego konia zaczął powoli rozwiewać jej podejrzenia o fałszywej uprzejmości. Może tak samo jak Fanchette przybył w to miejsce całkiem przypadkowo? To pytanie zaczęło się mocno wiercić w srokatej głowie i domagało się wydostania na zewnątrz. Z racji, że Fan nie mogła podważać zdania własnej podświadomości, postanowiła uwolnić je dla własnego spokoju.
-Pytanie, jeśli pozwolisz... - tu pochyliła znacząco głowę, wciąż uważnie przyglądając się rozmówcy. - Jest powód, dla którego znalazłeś się właśnie tu... w tym miejscu? W tym Czarcim Wąwozie?
Pytanie wylało się na zewnątrz, uwalniając tym samym umysł Fanchette, której trudno było skupić się na tarancie z uwagi na wygląd tego przesiąkniętego śmiercią miejsca.
_________________
 
     
Romance 
Zemsta
Ponury Miś.



Wiek: 8,7.
Rasa: Mieszana.
Partner/ka: Brak.
Rodzina: Nie! Brak.
Znaki szczególne: Ogólnie wygląd i zachowanie.
Płeć: Ogier
Ekwipunek: Runa lecząca, Opal, Ametyst, Topaz, Tanzanit
Bóstwo: Damnare
Patron: Krwawy Feniks
Moc: Władza nad ogniem
Wiek: 22
Dołączyła: 01 Sty 2011
Posty: 643
Wysłany: 2013-01-27, 22:20   
   Multikonta: Grover, Lilith.
   Inne: Administrator


Romance spacerował po wąwozie, krusząc stare kości swymi wielkimi kopytami. Miał ochotę zrobić komuś na złość. Tylko, że nie miał zbytnio komu. Tutaj co najwyżej wkurzy duchy za bezczeszczenie ich zwłok. Czyli nie bardzo go to obejdzie.
Nudziło mu się ostatnio niemiłosiernie, ale nie mógł sobie znaleźć żadnego zajmującego zajęcia. Większość czasu spędzał w swojej grocie, czasami snując się po opustoszałych okolicach. Chyba ta parszywa pogoda dosięgła każdego. Nawet wiecznych optymistów ostatnio nie widywał. Nie to, że za nimi tęsknił. On ogólnie raczej nie potrzebował towarzystwa. Zresztą teraz już nigdy nie był sam, bo Kruk siedział gdzieś głęboko w nim, zaszywając się, ale milcząc. W ogóle, zawsze był jakiś nierozmowny. Chyba chowańce upodabniają się do swych panów, hm.
Cóż, Romance nigdy jakoś szczególnie nie obchodziła pogoda. Zmienia się cały czas, raz będziesz grzać sobie grzbiet, innym razem odmarznie ci tyłek. To było dla niego tak naturalne jak to, że po nocy nastaje dzień i na odwrót. Nie rozumiał więc narzekania niektórych co do zjawisk atmosferycznych. Zresztą, on w ogóle nie rozumiał innych. I nigdy rozumieć nie chciał. Ani nie chce.
_________________
{Straceni przez ludzi przeklęci,
smutkiem innych zarażają.
Straceni obdarci z wiary i nadziei,
nie czekają już, aż ich życie się zmieni.
Straceni owiani mrokiem tajemnicy
a w ich oczach coś niebezpiecznego}



Imię: Nic nieznaczący splot liter...
{Romance}
Wiek: Kto liczy lata powoli wariuje.
{8,7}
Stado: Godne szacunku. Zgadnij... -'
{Krwawych Kopyt}
Rodzina: Nie jest warta uwagi.
{Porzucona}
Miłość: Kpisz czy o drogę pytasz?
{Zimne serce nie pokocha}
Zaufał: Nikt nie godzien...
{Śmierci i zmarłym}
Jestem: Kłamstwem, które powstało...
{Gniady, rosły ogier o czarnej grzywie}


{Straceni nim ich życie się skończyło,
nieważne jakie by ono nie było.
Błąkają się pomiędzy niebem a piekłem,
przekraczają każdą granicę,
budzą podziw i przerażenie,
Straceni po prostu zagubieni}


KP. Administrator. Mistrz Gry.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

__________________________________
Lista for na topie
Chcesz się wymienić? Zrób to tutaj!
Wymiana bannerami:
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8